poniedziałek, 9 grudnia 2013

Kot napółkowy podwójny

Sytuacja z  miejscówką na półce przy kominku rozwinęła się nieco.
Po pierwsze książki z półki poniżej zostały przeniesione i teraz koty mogą łatwiej wskoczyć i zeskoczyć z półki. Po drugie, miejscówka została wyposażona w miękki kocyk.
Jak Haker testował czy jest odpowiednio miękki i czy ściana granicząca z kominkiem już się odpowiednio zagrzała, Chudy przypomniał sobie, że on bardzo lubi posiedzieć sobie na dolnej półce, na książkach, a konkretnie na albumie z sopockimi rysunkami Pera Oscara G. Dahlberg'a. Czarny kot na białej książce... powinnam coś tam położyć, kartkę jakąś, żeby zabezpieczyć album przez zadeptaniem, bo Chudy nie zawsze ma czyste łapki ;)


8 komentarzy:

  1. Koty to urocze stworzenia i taki ciepłolubne duchy. Twoje wydają się na prawdę zadowolone z półeczek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A moze kolejny kocyk, jeden wyzej a drugi nizej, jak pawel i gawel.........piekne zdjeciemania

    OdpowiedzUsuń
  3. A kiedy moje dwie "dziewczyny" będą tak siedzieć??? Tęsknię do tej chwili! Póki co nowa kota jest ofukiwana i osykiwana, z czasem jednak coraz mniej intensywnie, coraz rzadziej... ;) Mam wielkie nadzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze, wiedzą gdzie ciepło i miło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A Chudy zadomowił się? Wydaje mi się, że był ogrodowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczyna się trzecia zima, od kiedy Chudy jest zdecydowanie domowy ;) Oczywiście wychodzi na dwór, ale noce spędza w domu, nawet latem, a o tej porze roku bywa na dworzu tylko w ramach krótkich spacerów.

      Usuń
  6. I pomyśleć, że Chudy kiedyś nie wchodził do domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czasem ciężko go wystawić za próg w ramach dotlenienia ;)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)