wtorek, 30 sierpnia 2016

Szaliki lekkie jak piórko - wydziergane

Szaliki dwa.
Leciutkie, cieplutkie, delikatne i przemiłe w dotyku.
Pierwszy - w kolorze dżinsu i szmaragdu - zrobiłam pojedynczym ściągaczem i zużyłam na niego po jednym motku każdego koloru. Drugi, fuksjowo-różowy, zrobiony ściegiem francuskim pochłonął po niecałym motku.
Włóczka: Brushed Alpaca Silk firmy Garnstudio (77% alpaca/ 23%silk), 25gram/140m, druty nr 4.0.





8 komentarzy:

  1. Świetne szaliczki. Nawet nie umiem wybrać, który mi się bardziej podoba, bo oba są super

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie mgiełki będą świetnie grzać zimową porą:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :)Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Świetne piórkowe szaliki :) Jesień będzie dużo przyjemniejsza w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeans i szmaragd jest MÓJ i jest fantastyczny!!! Dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech dobrze się nosi i chroni przed jesiennym chłodem :)
      Uściski :)))

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)