czwartek, 5 stycznia 2017

decyzja podjęta - koniec z blogowaniem

Postanowiłam zakończyć prowadzenie bloga.
Główną przyczyną jest to, że od dłuższego czasu miałam coraz mniejszą potrzebę opowiadania o tym, co się u mnie dzieje, a teraz potrzeba ta spadła do zera. Wymyślanie wpisów "na siłę" nie ma sensu, jest nie fair w stosunku do Was, czyli  czytelników.
W karcie "Pomocnik" są zebrane różne linki przydatne dla dziergających, więc zapraszam do przejrzenia ich i zapisania sobie gdzieś co ciekawszych.
Zamknięcie bloga nie oznacza, że znikam z sieci - tak jak do tej pory będę odwiedzała Wasze blogi.

Dziękuję Wam za całe siedem lat wspólnego blogowania i za wszystkie komentarze, jakie uzbierały się przez te lata.

9 komentarzy:

  1. Hmm... bardzo mi przykro, że zamykasz bloga lubiłam Cię czytać, chociaż raczej od niedawna. Chociaż z drugiej strony masz rację, to wszystko musi sprawiać przyjemność. Pisanie na siłę nie ma sensu i jest przede wszystkim nie fair wobec Ciebie, bo dlaczego niby miałabyś się zmuszać
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Może jeszcze to przemyślisz,ale to prawda blogowanie musi sprawiać przyjemność.
    Ja tez miałam przerwę w postach,ale blogowanie sprawia mi ogromną frajdę.
    A fakt że sporo osób pisze do mnie ,pytają ,proszą o rade itd...
    utwierdza mnie w tym że jednak ktoś ogląda to co robię.
    Ale nie namawiam to musi być twoja decyzja.

    Pozdrawiam (i mam nadzieję że zmienisz zdanie)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też stosunkowo od niedawna oglądałam Twojego bloga i bardzo mi się podobał... Szkoda... Ale być może będziesz chciała wrócić do blogowania :) Życzę wszystkiego, co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obyś jeszcze wróciła do nas. Kolejny świetny blog znika ale na siłę nie ma co robić. Życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, lubiłam Cię czytać, tyle lat blogowania... może jeszcze zmienisz zdanie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda. To jednak cząstka Ciebie, Twoja praca i czas mu poświęcony. Może nie likwiduj, może po prostu zostaw i za jakiś czas, rok-dwa stwierdzisz, że masz ochotę cos nam pokazać, czymś sie podzielić.
    Mam nadzieję, że jeszcze to przemyślisz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OJ, wykrusza się grono znajomych blogujących .Ja Tobie również dziękuję :)
    Di

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozumiem Cię ale zniknie mój ulubiony blog (mam takie 4 które zawsze odwiedzam) ale Twój moim zdaniem miał takie wewnętrzne ciepło. Tego będzie mi brakować. Gorąco Cię pozdrawiam i życzę wiele dobra, zdrowia i radości. Dziękuję Ci za ,, Wiewiórkę ,,

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)