czwartek, 16 lipca 2020

I jeszcze jeden! I jeszcze raz!

Jak skoczyłam ostatni kardigan z dropsowego delight'a zostało mi trochę kolorowego motka. Nie mając pomysłu na nową robótkę zrobiłam kilka kwadratów wielkości mniej więcej 11x11cm.
Kolory w tej włóczce ślicznie się układają, robienie kwadracików okazało się być bardzo wciągające. Z myślą: "jeszcze tylko jeden, zobaczę jak w tym ułożą się kolory" - zostały wyrobione wszystkie resztki, potem na druty poszły całe motki. W międzyczasie - korzystając z wyprzedaży dropsa - przyjechały kolejne kolorowe motki.
W rezultacie powstaje kocyk, całkiem duży.
Jestem na etapie łączenia, oby starczyło mi pary na skończenie całości, bo po nudnym łączeniu czeka mnie wymyślenie jakiejś plisy dookoła całości.




8 komentarzy:

  1. Już się zapowiada bardzo ładnie, efekt końcowy na pewno zachwyci. Aż mi się zachciało cieniowanego kocyka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też liczę na to, że na koniec będzie wyglądał jeszcze lepiej :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mogłaś od razu łączyć żywe oczka w ostatnim okrążeniu bo zszywać teraz to ja osobiście bym się wkurzyła 😉😁kolory boskie i całość będzie się prezentować świetnie. Jaki rozmiar planujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ma 8 kwadratów na 12, co daje mniej więcej 90x130cm Jeszcze dojdzie jakaś pilsa i może się rozciągnie przy blokowaniu. W każdym razie będzie dość duży by się owinąć czy pod nim przedrzemać ;)
      Co do łączenia żywych oczek to zrezygnowałam z tego z kilku powodów. Raz - kwadraty są robione od środka na zewnątrz i niezbyt wyobrażałam sobie czekanie z żywymi oczkami na 3 bokach kiedy łączę jeden z nich, a po drugie to po skończeniu wszystkich układałam je kolorystycznie tak, by miały jakiś rytm (w moich oczach), więc nie leżą tak jak na zdjęciu, dwunastkami, każda z jednego motka, tylko inaczej. Naprawdę każdy kwadrat jest inny i ułożenie tego kolorystycznie możliwe jest dopiero kiedy ma się wszystkie zrobione.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Kocyk będzie piękny ! Aż mi się też takiego zachciało, a resztek u mnie dostatek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jak masz resztki to taki kocyk robi się "przy okazji", po kilka kwadratów pomiędzy innymi projektami. Trwa to dłużej, ale z drugiej strony nie nuży powtarzalność wzoru.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Już wygląda obłędnie ...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)