Przejdź do głównej zawartości

Posty

storczyki mi pozakwitały :)

Idzie wiosna i moje storczyki też ją poczuły. Postanowiły zakwitnąć, może nie masowo, ale jednak. Po pierwsze zakwitł mi keik, którego dostałam od koleżanki półtora roku temu - sama roślina jest jeszcze nieduża, ale kwiat ma z tych większych. Piękny, biały z delikatnym wzorkiem żółto-bordowym w samym środku. Bardzo się z tego cieszę, że mu tak dobrze u mnie. Dostałam wtedy dwa keiki, ale drugi na razie tylko rośnie, widać bardziej nieśmiały jest ;) Następny jest storczyk z rodziny Cambria, którego kupiłam rok temu na wystawie storczyków. Ogólnie cieszy mnie, że się uchował, bo z takimi "szklarniowymi" zakupami to różnie bywa. Ten rośnie, nie oszałamiająco, ale do przodu. Postanowił zakwitnąć troszkę, jedna gałązka z dwoma kwiatami, ale jest! Również rok temu dostałam w prezencie misę z drobnymi storczykami. Było tam ich aż osiem, zatrzymałam dwa przesadzając je do jednej doniczki, a reszcie znalazłam nowe domy. Wszystkie rozrastają się zdrowo i radośnie oraz kwitną ...

wiosna się skrada ;)

Szaliki, szaliki - wydziergane

Wzięło mnie na szaliki straszliwie. Nie, żeby potrzebowała ich dla siebie - ot czysta przyjemność dziergania. Jak mi już przeszło to okazało się, ze wyprodukowałam trzy sztuki - każdy z włóczek wyciągniętych z zapasów, żadnego kupowania nie było ;) Dwa są robione wzorem diagonalnym, znaczy paski idą od kątem do kierunku szalika. Trzeci zrobiony wzorem chevron, znaczy jodełką. Wszystkie francuzem, więc są obustronne i się nie wywijają na bokach. Wszystkie na drutach 3.0mm. Pierwszy (wymiary 90x22cm): (zdjęcia mają przekłamane kolory przez pochmurny dzień -  to ciepły żółty i jasny szary) Włóczka Alize Baby Wool, kolor żółty (216) i szary (52), po jednym motku (50g). Następny (wymiary 130x23cm): Włóczka Drops Delight, kolor nr 10, dwa motki po 50 g. Oraz ostatni (wymiary 130x24cm):   Włóczka Lang Yarns Mille Colori Baby, kolory 7699 i 7704, po jednym motku (50g) z każdego koloru. Włóczka z zapasów, już nie produkują tych kolorów, a może produkują ...

Dwukolorowy szal/szalik - wydziergane

Trochę szal a trochę szalik - wymiary (155cm na 35 cm) nie pasują do końca ani do jednej, ani do drugiej grupy. W każdym razie wyszedł ładny, zdecydowanie na jesień. Jest lekki, ażurowy, można zarzucić go na ramiona lub złożyć wzdłuż na pół i owinąć sobie nim szyję. Kolory fajnie się uzupełniają. Z racji tego, że obie włóczki były ciemnymi częściami gradientowych motków, to efektu ombre prawie nie widać, a dodatkowo te efekt rozbija podział na bloki kolorów. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, podoba mi się taki jaki jest, a poza tym mam szal do noszenia, a nie dwa kłębuszki zalegające w pudle ;) Mój pomysł konstrukcyjny na prowadzenie krawędzi szala pod kątem do kierunku wzoru sprawdził się i w efekcie mam pasy kolorów pod kątem. Myślę, że takie sposób ułożenia pasów na szalu/szaliku wykorzystam jeszcze nie raz - już kuszą mnie szaliki w diagonalne paseczki. Sumując - uważam, że udzierg z elementami eksperymentalnymi mi wyszedł, więc podzielę się zdjęciami :) dane tech...

dwukolorowo

Z poprzednich projektów została mi włóczka, więc postanowiłam połączyć je w jednym udziergu. Początkowo miała to być chusta, ale robiona od dolnego rogu. Wybrałam wzór o nazwie "ażurowe koszyczki" i zaczęłam. Miałam zamiar zmieniać kolor włóczki tworząc szerokie pasy lub bloki koloru  - decyzja w trakcie robienia. Po jakimś czasie wyszło, że wzór ściąga się "w sobie" i chusta nie będzie rozszerzała się pod kątem 90 stopni, a wtedy nie będzie dobrze się układać. Po przemyśleniu uznałam, że zamiast lekkiej (kolejnej) chusty zrobię sobie szalik, również lekki, jesienny, w którym wzór pasów będzie układał się pod kątem - będzie ciekawie.