piątek, 17 kwietnia 2009

śniadaniowe bułeczki

Gorące bułeczki na śniadanie. Marzenie prawie każdego. Moje też. Ostatnio tak silne, że zdecydowałam się zrobić sobie tą przyjemność, mimo, że wymagała ona przebudzenia się o 5 rano na chwile i wstania po raz drugi o 6.00. Lecz jeśli je się śniadanie o 7 rano...
Skorzystałam z przepisu Liski, ale zmieniłam sposób wykonania tak, by mieć je na śniadanie bez wstawiania o 3 w nocy.
Są puszyste, miękkie ze ślicznie zarumienioną, matową skórką. Najlepsze z dotychczas pieczonych i napewno będę do nich wracać.


Śniadaniowe bułeczki



składniki:

300 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży + 40 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1 jajko, lekko roztrzepane
120 g ugotowanych lub upieczonych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
20 g miękkiego masła
80 g wody


wykonanie:

Drożdże wymieszać z 40 ml ciepłej (ale nie gorącej) wody. Przy pomocy miksera wymieszać wszystkie składniki, stopniowo wlewając drożdże. Kiedy ciasto będzie gładkie i powstanie z niego kula, przełożyć ją do miski, przykryć folią.
Do tej pory zrobiłam wszystko tak, jak w przepisie. Ciasto zarabiałam wieczorem, około 20.00. miskę z ciastem przykrytym folią wstawiłam do lodówki na całą noc.
Rano wyjęłam je z lodówki i zostawiłam na blacie w kuchni na godzinę, by się trochę ociepliło.
Po tym czasie wyjęłam delikatnie z miski na omączony lekko blat, podzieliłam na 8 części i z każdej z nich zrobiłam bułeczkę, którą nacięłam na krzyż ostrym nożem
Ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na 20 minut.
Bułeczki urosły.
Wstawiłam na dno piekarnika naczynie z wodą i podniosłam temperaturę do 200 stopni.
Bułeczki upiekły się w czasie ok 20 minut, były gotowe tuż po osiągnięci przez piec wyznaczonej temperatury.
Wyjąć z piekanika, ostudzić lekko na kratce.

Smacznego :)

3 komentarze:

  1. To te ktorych nie dostaliśmy??
    No ładnie.:P :DD

    Serdecznosci

    MemeL

    OdpowiedzUsuń
  2. MNIAM :D
    A ja przyssałam się do przepisu na babkę drożdżową Liski :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)