środa, 11 sierpnia 2010

dziwna burza

Grzmiało.
Zbierało się na burzę.

Najpierw było tak:


a potem tak:


ale spadło tyle deszczu, co kot napłakał.
Dziwne...

3 komentarze:

  1. Ojej, i takie kolory były?...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, dokładnie takie kolory - najpierw brudny żółty z dziwnym, żółtym światłem a potem szary granat wpadający w czerń nocy. Wszystkie oznaki nawałnicy, tylko jej samej nie było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ niezwykłe zjawisko :) Chmury spiętrzyły się spektakularnie :))) Te kolory! Jak fajnie, że to uwieczniłaś! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)