poniedziałek, 6 września 2010

czerwienie

tulipan Kaufmana, pigwowiec

mak ogrodowy, tulipan

5 komentarzy:

  1. Ładne czerwienie, ciepłe. Dzięki :-) A mi dziś strasznie marudno... Dopadła mnie jesień już całkiem. Czytam znowu Dukaja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo u Ciebie pada, a u mnie jest słońce, powietrze jest łagodne, a zieleń powolusieńko przybiera cieplejszy odcień.

    Dalej "Inne Pieśni"?

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, u mnie ponuro. I to na dodatek taka mżawka... Dukaja wcale, jak się okazało, nie musiałam sobie przypominać, nawet nie cofnęłam się o stronę, tylko po prostu zaczęłam czytać dalej w miejscu, gdzie przerwałam ponad pół roku temu. Jestem na spotkaniu z kratistą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pigwowiec bardzo mi sie podoba. Mój słabo kwitnie, nie owocuje prawie wcale, ale liście i pokrój krzew ma piękne.
    Szkoda, że już jesień i tulipany nie kwitną. Dobrze, że chociaz można na blogu popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)