niedziela, 23 października 2011

chusta Dusty Pink skończona

Nareszcie mam swoje cudo.
Skończyłam chustę z pimposhkowej bfl, "cienizny" i jestem nią zachwycona. Raczej powinnam napisać "nimi zachwycona"?
Po pierwsze zachwycająca jest chusta, miękka, leciutka (dokładnie 94 gramy), a przy tym ciepła. Po drugie zachwycona jestem wełną bfl, która wcale, a wcale nie gryzie, świetnie się z niej dzierga, ma delikatny połysk, który sprawia, ze zaczyna się ją podejrzewać o dodatek jedwabiu. A wreszcie - chociaż ten zachwyt jest najmocniejszy - nie mogę się nacieszyć prześlicznymi kolorami, które wyszły spod ręki Pimposhki. Są ustawione w gamie perfekcyjnie, świetnie pasują jeden do drugiego, jak zmieniałam nitkę to łapałam się na tym, ze nie widziałam początkowo różnicy w kolorze. Do tego całe motki są bardzo równo ufarbowane, żadnych przebarwień koloru czy odbarwień, żadnego "melanżu", po prostu ideał :D
Zdjęcia oddają kolor prawie idealnie.

 



 Robiłam na drutach 3.75mm, ściegiem pończoszniczym, tylko na brzegach jest po kilka oczek francuskiego i zakończyłam również kilkoma rzędami francuza, by się nie zawijała. Za całą ozdobę są "rozsypane" po całości bąbelki, no i oczywiście gradacja koloru. Bardzo przyjemnie się ją robiło, mimo że pod koniec miałam na drucie dobrze ponad 300 oczek.

Na pewno będę wracać do wełny bfl , nie mogę się już doczekać kiedy zacznę sweterek z jeansowego bfl-u, który mam od Mirabelki, ale najpierw muszę zrobić następny męski sweter z tej samej włóczki co Listopad, bo dostałam zamówienie domowe ;) Zaczęłam już i mam 7 cm, ale pokażę następnym razem jak będzie co pokazać, bo na razie nic nie widać.

10 komentarzy:

  1. Chusta przepiekna. Robi wrazenie. Jednak prostota zawsze bedzie elegancka. Kolor wspanialy.
    Wszytko razem sprawia, ze chcesz wtulic sie w nia.
    Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna. Prosta, a ma w sobie to "coś". Udane połączenie wełny, wzoru i - taaak - pomysłu i wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. violu - dziękuję za wszystkie miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ann007 - miło, że zajrzałaś do mnie - takie pochwały dodają skrzydeł, dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja chusta to poezja...Cudna ! Pozdrawiam cieplutko, Elżbieta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Elżbieto - bardzo dziękuję za słowa pochwały dla chusty - cieszę się, że Ci się spodobała :))

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ajajaj - śliczna!
    Pimposhka to już chyba marka sama w sobie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Te bąbelki dodają urody tej chuście :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miriel - też tak myślę, bez nich byłaby strasznie zwyczajna :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)