sobota, 7 stycznia 2012

Zielonkawy

Klasyk się dzierga, właśnie zaczęłam wrabiać rękaw od góry. Teraz na kolanach leży mi kawał swetra, więc postanowiłam zacząć coś innego, prostego, by móc zabierać to ze sobą w "miejsca publiczne".
Wyciągnęłam z zapasów Angorę De Luxe i postanowiłam zrobić z niej naprawdę duży szal, tak duży by można było się nim przykryć.
Jak widać będzie zielony, a właściwie Zielonkawy. Na razie mam kawałek, około 50 cm - nie wygląda to jeszcze imponująco, ale jestem na dobrej drodze ;)

3 komentarze:

  1. czy ta Angora D.L. jest milutka i mięciutka ? nie "gryzie" ? poszukuję coś miłego. ostatni zrobiłam kominy, ale jakieś sztywne wyszły (włóczka "Kotek"-nazwa milutka ) a ten błękitny "gryzie".

    OdpowiedzUsuń
  2. Di - nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ta angora jest milutka i mięciutka - ma 70% moheru i on troszkę "gryzie". Na szal może być, ale na komin bym jej raczej nie użyła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zielonkawy kolor jest całkiem przyjemny dla oczu :-). Będzie coś ładnego i ciepłego.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)