czwartek, 23 lutego 2012

odwilż

Zaczęły się dni wypełnione deszczem i wiatrem.
Koty wyglądają przez zapłakane okno, a potem zwijają się w ciasne kłębki i czekają na wiosnę.
Ja też.

18 komentarzy:

  1. Piękny kot, wiosna przyjdzie szybko.
    У нас уже весной пахнет, значит она совсем-совсем скоро, осталось совсем чуточку.
    Скорой вам с котиками весны!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nataszo i życzę by i do Ciebie przyszła szybko wiosna :)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. No i ja... Dziś halny, ale śnieg opornie schodzi... A spod niego... brrr... jeszcze długo zanim nowa zieleń przykryje te pozimowe brudy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też wieje ostro od dwóch dni, ale dzięki temu osuszyło ziemię i nie ma takiego błota. Jak zrobi się cieplej to i pozimowe brudy szybko pozarastają ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nie komentowałam wcześniej, ale wypadałoby zostawić po sobie ślad.
    Bardzo mi się podobają Pani prace, a kota aż się chce pogłaskać :) w Poznaniu też pogoda iście na drutowanie- szaro, pada, wieje- byle do wiosny :)
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie, że się odezwałaś i dziękuję za miłe słowa :)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  4. U nie też do kociego gwinta ta pogoda,nic tylko nie wychodzić z ciepłego łóżeczka.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, chciałoby się nie ruszać z łóżka, a przynajmniej z domu ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  5. dopuście do towarzystwa mnie i mojego pluszowego misia :D całkiem wesoła gromadka. za oknem przebiśniegi zakwitły. nie ma siły, zima ustąpi , po walce z wiosną , zawsze tak było, jest i będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze daleko do przebiśniegów, jedyne kwiaty w ogrodzie to ciemierniki, które kwitły pod śniegiem od początku stycznia.
      A miejsce na czekanie na wiosnę dla Ciebie i Twojego misia znajdzie się koło nas na okiennym parapecie (chociaż Haker strasznie się rozwala ostatnio ;) )

      pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Moje koty bawią się w łapanie kropelek deszczu na szybie:))

    Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... to ciekawe, moje nigdy się w to nie bawiły, szkoda, bo to musi świetne wyglądać.

      pozdrawiam :)

      Usuń
  7. W Warszawie wczoraj deszcz, a dziś pochmurno i zimno - czasem tylko przebije się przez zwał chmur nieśmiały promyk słońca - takich przebitek i Tobie, wiewiórko i Twoim kotom życzę. Oby do wiosny!I do wiosennych kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, żabko, i Tobie też życzę szybkiej wiosny :)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Czasem zdarza się dzień, gdy rozpaczliwie zazdroszczę domowym kotom ich możliwości realizowania lenistwa... I taki dzień mam od trzech tygodni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedwiośnie każdemu daje się we znaki, zima zawsze męczy i psychicznie i fizycznie. Jeszcze tylko trzeba przetrwać słotne wczesnowiosenne dni, a potem już tylko będzie z górki ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)