czwartek, 25 kwietnia 2013

Ćmówka

W domu pojawił się nowy roślinny domownik - storczyk Falenopsis.


Oczywiście nie obyło się bez małych problemów, możecie o nich przeczytać na moim ogrodniczym blogu Green Apple Inn. Tam też będę co jakiś czas zdawać relację z tego, jak się ćmówce u mnie mieszka.


4 komentarze:

  1. Bardzo lubię storczyki, mam od roku trzy, i już powtórnie kwitną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćmówki są bardzo ładne. Moja jakoś chyba się pozbiera, otworzyła kilka pąków, ale dziś znów znalazłam na niej wełnowca, a wydawało mi się, ze zdjęłam z niej wszystkie. Chyba nie obejdzie się bez jakiegoś środka na te pasożyty. Niestety kwiaty ze szklarni często przynoszą na sobie jakieś paskudztwa :(

      Wczoraj dostałam innego storczyka z grupy o nazwie handlowej Cambria. Dokładnie jest to Burrageara "Nelly Isler". Ma zupełnie inny pokrój niż falenopsis, ale podobne wymagania.
      Na razie storczyki są izolowane na osobnych oknach od siebie i innych roślin, ale jak pozbędę się wełnowców, a Cambria przejdzie kwarantannę, to będą mogły stać razem.

      Usuń
    2. Moje kwitły w czerwcu, potem w grudniu: tu im robiłam zdjęcia: http://ame-to-umi.blogspot.com/2012/12/phalaenopsis-storczyki.html, i teraz znowu zakwitły u mnie - ten różowożółty i ciemno różowy. Jasnoróżowy dopiero po grudniowym kwitnieniu przekwitł (choć jeszcze ma ostatni kwiat), i pewnie ze trzy miesiące sobie teraz będzie odpoczywał. Ale są urocze, wdzięczne i chętnie obstawiłabym nimi wszystkie wolne miejsca na parapetach. Na zmianę je zalewam wodą i przesuszam, i to im się chyba podoba :-).

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)