czwartek, 4 kwietnia 2013

kolejny balkonowy gość

Bywa właściwie od jesieni, ale dopiero teraz urządził sobie grzędę na naszym ekranie balkonowym. Nie muszę chyba mówić, że jego obecność wprawia ptasią drobnicę w popłoch i wielogodzinną nieobecność.
Jest ładny.
Wbrew temu co widać na zdjęciu ma OBIE nogi - po prostu jedną grzał w piórach.

 

W domu, gromadnie, po dłuższych analizach albumu z ptakami orzekliśmy, że to sokół wędrowny, ale jeśli znajdzie się jakiś ekspert od ptaków drapieżnych to poproszę o sprostowanie :)

ps. Haker go jeszcze nie zauważył, zastanawiam się, czy mu go pokazać przez szybę czy lepiej nie. Hmm...

9 komentarzy:

  1. Potwierdzam, wg. Mojego atlasu tutejszej produkcji to jest Falco peregrinus :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jednak brakuje mu ciemnych "bokobrodów"... hmmm...
      Doszłam do wniosku oglądając zdjęcia w necie, że każdy z nich jest inny - jak oni je w ogóle poznają?? ;)

      Usuń
  2. To nie sokół. Sokół ma m.in. klinowate czarne plamy schodzące od oka w dół i jasną, nieprążkowaną szyję. Na zdjęciu jest samica krogulca (Accipiter nisus) - ten gatunek często pojawia się przy karmnikach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Właśnie brakowało mi tych "bokobrodów", ale z drugiej strony w albumach te ptaki są tak mocno wybarwione i zwykle pokazywane są samce, a o samicach i młodych tylko wspominają, że są inaczej ubarwione, że strasznie łatwo się pomylić.

      To mówisz, że to samica krogulca. Niesamowite, myślałam że one w miastach nie występują, w ogóle nie sądziłam, że oprócz pustułek jakieś drapieżne żyją w mieście, a tu proszę! Jak samica to pewnie zaraz znajdzie się jej partner i będą dwa patrolowały niebo.
      Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Rzeczywiście juwenilne sokoły mają prążkowanie wyżej na szyi, i jego tło jest u nich ciemniejsze, ale te czarne "wąsy" są typowe już dla młodych osobników.
      A krogulce są nierzadkie zimą w miastach - korzystają ze skupiającej się w stada ptasiej drobnicy, a że te gromadzą się w karmnikach, więc i krogulce można wtedy łatwiej zaobserwować. Nawet na moim blokowisku zdarzyło mi się obserwować ten gatunek - raz właśnie przy okazji dokarmiania ptaków, krogulec (o ile pamiętam, też samica) przycupnął na parę sekund na balkonie, drugi raz - gdy przeganiała go przed moimi oknami banda gawronów, które nieoficjalnie rządzą na osiedlu ;)

      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. o! Jakie piękne ptaszysko :)!!! :)...

    OdpowiedzUsuń
  4. ale....masz zacnych gości...i krogulcze ma pazury :D
    a mój dzięcioł ,jak dziobem w słoninę wali, to cały winogron sprężynuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała ptaszyca!!
    W cudownym miejscu mieszkasz skoro masz takich gości:))
    A Haker niech uważa, bo może po uszach być podziobany!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie go sfociłaś i nam pokazałaś.
    Podglądam i pozdrawiam.Maja

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)