sobota, 24 grudnia 2016

Wesołych Świąt !


Zdrowych  i wesołych Świąt Bożego Narodzenia
 oraz
 wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

wtorek, 6 grudnia 2016

Czerwona Antler Hat - wydziergana

Kolejna czapka według ślicznego wzoru Antler Hat.
Tym razem użyłam czerwonej baby alpaki z jedwabiem i wzięłam podwójną nitkę. Całość trochę dłuższa niż w przepisie, no i dodatkowo pompon ;)


dane techniczne:
włóczka: DROPS Baby Silk Alpaca  firmy Garnstudio (70% alpaca/ 30% silk), 160m/50gram, kolor 3609 - zużycie 2 motki
druty: 4.0 i 5.0
Na pompon użyłam dodatkowo resztki włóczki Cool Wool Merino Print firmy Lana Grossa, kolor 785

niedziela, 27 listopada 2016

chusta "Jesienny miłorząb" - wydziergane

Kolejna chusta z pięknej włóczki od Tysi.
Tym razem wykorzystałam wzór Maggie Magali Ginkgo Shoulderette Shawl, który rozbudowałam, by chusta była większa. Powiększyłam motyw listków powtarzając go.


Druty nr 3.5, zużycie włóczki 100 gram.

piątek, 25 listopada 2016

Chusta "Miodowe kropelki" - wydziergana

Miałam kiedyś sweter Miód z pięknej, ręcznie farbowanej, wełenki od Tysi. Włóczka była boska, ale sweterek mi jakoś nie pasował. Źle rozwiązałam plisę dekoltu i nie układała się jak trzeba, a warkoczyki na środku przodu nie były idealnie na środku (skoszone o dwa-trzy oczka), co irytowało mnie niepomiernie. Poprawki raczej nie wchodził w grę, bo sweter był robiony od góry.
Miałam go na sobie kilka razy, a potem omijałam. W końcu doszłam do wniosku, że szkoda takiej włóczki na nienoszenie, więc sprułam go.
Włóczka przewinięta w pasma, uprana i wyprostowana, w grzecznych precelkach czekała na nwy projekt.
No i niedawno olśniło mnie, że nie chcę z niej zrobić sweterka, ale chustę. Albo nawet dwie. A może trzy, jak starczy włóczki ;)
Dziś pokazuję pierwszą.
Znany i lubiany przeze mnie wzór Dew Drops Shawl autorstwa Bex Hopkins.


druty nr 3.5, zużyłam 134 gramy włóczki

piątek, 14 października 2016

Puna w misiowym kolorze - wydziergane



Na wiosnę, kiedy w sklepach włóczkowych pojawiła się dropsowa alpaka o nazwie Puna, skusiłam się na ciepły, misiowy brąz motków i kupiłam z zamiarem zrobienia sobie ciepłego, zimowego swetra. 

Zdecydowałam się robić sweter w częściach, bo dzianina z alpaki jest dość lejąca się i, według mnie, szwy pomagają zachować udziergom formę. Jako, że nie pociągało mnie morze prawych oczek, a do tego wszędzie królują warkocze, zdecydowałam się ozdobić przód motywem niezobowiązujących warkoczy. Rozrysowałam go sobie i jestem bardzo zadowolona z efektu. 
Rękawy i dół swetra zakończyłam ściągaczem 2x2 oczka, a plisę dekoltu zrobiłam samymi prawymi składając ją i podszywając – w ten sposób jest podwójna, dobrze pracuje i ładnie się układa, no i stanowi bardzo estetyczne wykończenie. Tył swetra przedłużyłam troszkę za pomocą rzędów skróconych, by lepiej się układał na plecach.
Ciepły brązowy kolor z rodzaju mixów, z których drops jest znany, rozgrzewa już jak się na niego patrzy, ale po  włożeniu sweter grzeje jak mały piecyk. 
Jestem z niego bardzo zadowolona.

całość

  
motyw z mijających się warkoczy na przodzie
plisa dekoltu z przodu

plisa dekoltu z tyłu
dół swetra formowany rzędami skróconymi

dane techniczne:
włóczka: Drops Puna firmy Garnstudio, 100% alpaka, 110m/50g, kolor 03
druty: ściągacze i plisa – 3.0mm, całość swetra – 3.5mm
zużycie włóczki: 440 gram, tj. 8.8 motka



Tak na marginesie, to w trakcie robienia zorientowałam się, że zabraknie mi włóczki, bo od wiosny zmienił mi się pomysł na sweter i ten co robiłam był zdecydowanie dłuższy i z dłuższymi rękawami niż planowałam na początku. Dokupiłam brakujące motki i mimo, że są z innego farbowania, to nic a nic się nie różnią - ani przy porównywaniu motków ani w robótce. Była to dla mnie wielka ulga, bo obawiałam się różnicy w kolorze w połowie rękawów, a tak jest idealnie :)

poniedziałek, 10 października 2016

Różowo-Szary i Szary - wydziergane

Dwa małe sweterki - jeden dla 2,5 letniej dziewczynki, drugi dla rocznego chłopczyka. Oba zrobione z włóczki Alize Baby Wool.
Szary dla chłopca zrobiony jest w/g wzoru Tanis Lavalle Sunnyside, tyle że zamiast kardiganu zrobiłam wkładany przez głowę, za to pasiasty to wzór własny ;) Miałam trochę problemów z określeniem wymiarów małego dziecka, ale poradziłam sobie znajdując w necie tabele z wymiarami.
Oba sweterki w odpowiednim czasie zostaną przekazane małym użytkownikom i mam nadzieję, że się spodobają i przydadzą.


dane techniczne:
Różowo-Szary
włóczka Baby Wool Batik firmy Alize, 176m/50g, kolor 3565, zużycie 1.5 motka
włóczka Baby Wool firmy Alize, 176m/50g, kolor 52, zużycie 1.5 motka
druty nr 3.0

Szary Sunnyside
włóczka Baby Wool firmy Alize, 176m/50g, kolor 52, zużycie 2.5 motka
druty 3.0

Oczywiście sesja zdjęciowa nie mogła się odbyć bez KIKu (Kociej Izby Kontroli)  ;)



czwartek, 22 września 2016

Czapki, czapki, czapki - wydziergane

Przewidując nadejście jesieni (ha, ha, istna jasnowidząca ze mnie, czyż nie? ;) ) zrobiłam remanent w szalikach-chustach-czapkach, rodzina zaś została przesłuchana w tematach: "Czy będziesz To nosił?"  i "Chcesz może szalik/czapkę z tej włóczki?". W wyniku owego przesłuchania dwie czapki uległy unicestwieniu, a włóczka została odzyskana i przerobiona na nowo.
Najpierw powstała zimowa męska czapka z pomponem, zwana w domu "narciarską".

dane techniczne:
włóczka: wierzch - Regina firmy Adriafil, 100% merino, 125m/50g, kolor 002 oraz Cool Wool Merino Print Superfein firmy Lana Grossa, 100% merino, 160m/50g, kolor 785
podszewka - Malabrigo Sock, 100% merino, 400m/100g, kolor 63
druty: wierzch - 4.0, podszewka - 3.5
Co do zużycia to nie mam pewności, więc nie podaję.

~~~~~~
Przeglądając swój zasób chust, szalików i czapek doszłam do wniosku, że mam ładne rzeczy, które ogólnie nie pasują do siebie kolorystycznie.
Postanowiłam jakoś temu zaradzić. Przeszukałam pudła z włóczką i znalazłam dwie włóczki pasujące do wydzierganych już chust.
Pierwsza to włóczka ręcznie farbowana przez YarnAndArt, ze starych zapasów, w złotych kolorach, pasująca aż do dwóch chust. Po zrobieniu swetra zostało mi prawie 80 gram, wzięłam ją podwójnie, druty nr 4.5 i zrobiłam prostą czapkę ozdobioną jednym warkoczem.



Druga, to czapka  pasująca do wszystkich zieleni, zrobiona według wzoru Antler Hat autorstwa tincanknits. Od dawna miałam ten wzór na oku i nareszcie mam taką czapkę. Nie robiłam podszewki, bo otok jest podwójny i uznałam, że jak będzie ciepło i nieprzewiewnie w uszy to wystarczy.


dane techniczne:
włóczka: Malabrigo Rios, 100% merino, 192m/100g, kolor 412 Teal Feather - zużycie 66 gram
druty nr 4.0 (ściągacz) i 5.0 (podstawowy wzór)

Teraz mam już względne komplety, ale wniosek na przyszłość jest taki - zawsze kupować tyle włóczki, by starczyło i na szyję i na głowę, a może i na łapki ;)

poniedziałek, 19 września 2016

Kocyk Kropki-Kropki - wydziergane

To raczej ostatnia, na długi czas, rzecz zrobiona z szydełkowych elementów. Moja potrzeba produkcji powtarzalnych kwadratów została zaspokojona i raczej nie szybko znów mnie nawiedzi. Reszta bawełnianych motków  dostanie miejsce  w solidnym pudle i będzie grzecznie czekać aż się na coś przyda ;)
Prezentuję więc kocyk Kropki-Kropki.




dane techniczne:
wymiary: 65cm x 65cm

włóczka: Nako Calico (50% bawełna/ 50% akryl), 245m/100g, kolor 6614 (jeansowy) i 4285 (żółty)
szydełko nr 3.0
zużycie: 94 gramy żółtego, 244 gramy  jeansowego

niedziela, 18 września 2016

troszkę słodkości - wydziergane

Co zrobić z  resztkami włóczek, maleńkimi kłębuszkami, które są zbyt małe na jakąkolwiek robótkę, a jednocześnie są dobrej jakości by je po prostu wyrzucić?
Można je MIEĆ, po porostu posiadać ;)
Można też natknąć się na wzór Playtime Petit Four autorstwa Jennifer Adams i zrobić z nich coś małego, całkiem niepotrzebnego, ale za to słodkiego ;)



 

dane techniczne:
włóczka: - resztki malabrigo sock
druty 2.5mm

czwartek, 8 września 2016

Bogactwo kolorów z szuflady - wydziergane

Następny zaległy udzierg. Zrobiłam go gdzieś w okolicach stycznia, lutego (tak dawno, że trudno mi dokładnie sobie przypomnieć), schowałam do szuflady i... zapomniało mi się o nim. Zdaża się.

Ostatnio nadziałam się na niego i przypomniałam sobie, nagłą fascynację wzorem, która pognała mnie do miasta po włóczkę, jakąkolwiek byle z bogactwem kolorów i względnie długą zmianą, oraz gorączkową dłubaninę wspartą liczeniem skróconych rzędów. Znalazłam wtedy jakąś mieszankę wełny z akrylem, bardzo miłą w dotyku. Dziś nie umiem sobie przypomnieć co to było, nie zapisałam, a etykiety wyrzuciłam w międzyczasie.

edit: Znalazłam etykietę! To włóczka Harmony firmy YarnArt , (60% wełna/40% akryl), kolor A7, 80m/50g.

Szalik wyszedł  taki jak chciałam  - pełen bogactwa kolorów, miękki i ciepły.

edit:
 Wzór wzięłam z projektów Laury Aylor - TU i TU - tyle, że robiłam całość tylko francuzem, bo dzięki temu kolory dodatkowo przenikają się na żeberkach.




 

dane techniczne:
włóczka: Harmony firmy YarnArt , (60% wełna/40% akryl), kolor A7, 80m/50g.
druty 5.5mm

wtorek, 6 września 2016

Męski sweter - wydziergane ( nareszcie! )

Ten sweter robiłam ponad rok! Okropnie długo.
Niby chciałam go zrobić, ale wiele coś powodowało, że robótka szła jak po  grudzie. Myślę, że najbardziej winna jest włóczka - nitka miała jakiś dziwny skręt, który powodował, że zakręcała się sama w siebie, a powstająca robótka skręcała się dziwnie. Martwiło mnie to, ale liczyłam na to, że po praniu to zjawisko zginie.
Udało się. Jak już wymęczyłam przód, tył i oba rękawy, uprałam je i rozłożyłam do wyschnięcia to przykry skręt zginął i, co najważniejsze, nie wrócił po wyschnięciu. Ufff... ;)

Na dół i rękawy użyłam pojedynczego ryżu zamiast ściągacza, a całość zakończyłam i-cordem - ładniejsze zakończenie niż zwykłe prawe i lewe oczka. Plisa przy dekolcie to prawy dżersej  złożony na pół, w miejscu złożenia jest jeden rząd lewych oczek, dzięki czemu ładnie się składa.
Jednym słowem cały sweter wygląda zwyczajnie, ale posiada ładne detale wykończenia.

Zdjęcia robione w słońcu, które wyeksponowało melanż koloru, w rzeczywistości jest bardziej stonowany w kolorze.






dane techniczne:
włóczka: DROPS Karisma superwash firmy Garnstudio (100% wool), 100m/50 gram, kolor nr  75 Petrol Cerice
zużycie: 575 gram, tj. 11.5 motka
druty nr 4.5 i 5.0

niedziela, 4 września 2016

Lekki nr 3 - wydziergane

Trzeci Lekki i - jak na razie - ostatni.
W początkowym założeniu miał być kardiganem, ale w trakcie robienia przyszło mi do głowy, że udzieg będzie zbyt delikatny i lepiej mu zrobi forma  sweterka. Upewniłam się w tym pomyśle po zrobieniu i ponoszeniu przez jeden dzień. Kupiłam więc guziczki i zrobiłam z niego fałszywy zapięty kardigan ;) Żeby nie było nudno dobrałam guziczki w dwóch kolorach. Są metalowe i tak leciutkie, że nie obciążają delikatnej dzianiny.
Teraz jest super.
Brzegi dekoltu, rękawów i dół sweterka wykończyłam i-cordem, dzięki czemu są troszkę mocniejsze.
Zdjęcia znów bez ludzia  w środku, więc niezbyt powalające ;) Kolor całości taki, jak na dwóch dolnych zdjęciach.





dane techniczne:
włóczka: Brushed Alpaca Silk firmy Garnstudio (77% alpaca/ 23%silk), 25gram/140m, kolor nr 11
zużycie: 4 motki alpaki
druty nr 5.5 

Lekkiego nr 3 zgłaszam do akcji Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki :)

http://knitologwpodrozy.blogspot.com/2016/05/caa-polska-dzierga-piorkowe-sweterki.html