piątek, 25 listopada 2016

Chusta "Miodowe kropelki" - wydziergana

Miałam kiedyś sweter Miód z pięknej, ręcznie farbowanej, wełenki od Tysi. Włóczka była boska, ale sweterek mi jakoś nie pasował. Źle rozwiązałam plisę dekoltu i nie układała się jak trzeba, a warkoczyki na środku przodu nie były idealnie na środku (skoszone o dwa-trzy oczka), co irytowało mnie niepomiernie. Poprawki raczej nie wchodził w grę, bo sweter był robiony od góry.
Miałam go na sobie kilka razy, a potem omijałam. W końcu doszłam do wniosku, że szkoda takiej włóczki na nienoszenie, więc sprułam go.
Włóczka przewinięta w pasma, uprana i wyprostowana, w grzecznych precelkach czekała na nwy projekt.
No i niedawno olśniło mnie, że nie chcę z niej zrobić sweterka, ale chustę. Albo nawet dwie. A może trzy, jak starczy włóczki ;)
Dziś pokazuję pierwszą.
Znany i lubiany przeze mnie wzór Dew Drops Shawl autorstwa Bex Hopkins.


druty nr 3.5, zużyłam 134 gramy włóczki

15 komentarzy:

  1. Piękna, taka zwiewna mimo, że z włóczki. I ten kolor ciepłej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor, energetyczny, skutecznie przegania jesienną chandrę :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda żeby taka wełenka leżała:) Podoba mi się i to bardzo:) Jakaś czapka do kompletu będzie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Czapki nie będzie, bo to raczej włóczka na chusty, jakoś mi z kompletami nie po drodze ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. ŚLICZNA W CAŁEJ OKAZAŁOŚCI , piękny kolor i wykoannaie . Bardzo lubię ten wzór ! Pozdrawiam - Marzena

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta. Podziwiam, jeszcze nie dziergałam takim wzorem.
    pozdrawiam serdecznie, pa
    zapraszam do mnie...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wzór jest darmowy i bardzo dobrze rozpisany, dzierga się z przyjemnością
      pozrawiam :)

      Usuń
    2. na stronie napisali, że wzór płatny :( masz może możliwość jakoś przesłać mi go na maila?

      Usuń
    3. Rzeczywiście, wzór teraz jest płatny :( zmiana musiała nastąpić ostatnio.
      Niestety nie mam go na dysku, korzystałam z wydruku, a on był tak pokreślony po robótce, że go wyrzuciłam.
      Niestety, nie mogę Ci pomóc :(

      Usuń
  6. przepiękna! Powinnam się wreszcie przekonać do drutów... Ja do tej pory raczej szłam w szydełko, ogólnie lubię poznawać nowe tajniki DIY, lubię próbować nowych rzeczy. Druty za pierwszym razem mnie nie urzekły, ale chyba czas zrobić drugie podejście ;) Mam motywację do robótek :P

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)