Bibieńka jest typowo ziołowym kotem, jednak nie leci na tak trywialny zapach jak kocimiętka, o nie! Jej gust jest o wiele bardziej wyrafinowany. Najlepiej się czuje na słońcu, wśród zapachu świeżo zgniecionych łodyżek lubczyku, oregano i tymianku, wzmocnionych sosnową wonią potrącanego rozmarynu. W dni deszczowe zadowala się gałązką selera, której zapach sprawia, że wyzbywa się charakterystycznego dla siebie dystansu do otoczenia i w pełni oddaje cześć uwielbianemu zapachowi. Haker natomiast zadowala się porzuconą (i już wywąchaną) gałązką, która nadaje się zarówno do nacierania jak i do podgryzania.